środa, 25 marca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie 15


Piękna słoneczna środa 17 stopni na termometrze, a do tego wspólna zabawa z Maknetą.
Czytelniczo u mnie dwa  tytuły.

Guillaume Musso "7 lat później..."
Prowadzący spokojne i uporządkowane życie lutnik z bogatej nowojorskiej rodziny oraz obdarzona ogromnym temperamentem piękna modelka i malarka zakochują się w sobie szaloną, gwałtowną miłością. Kilka lat po urodzeniu się bliźniaków ich drogi się rozchodzą. On zostaje z córką a ona z synem.
Oboje organizują sobie życie na nowo, Trzymając się jak najdalej od siebie. Mija siedem lat od rozstania. Któregoś dnia syn tajemniczo znika z domu. Wspólnie razem próbują odnaleźć syna, a później i córkę wplątując się w skomplikowaną i niebezpieczną przygodę.

Hans Koppel "Ona już nie wróci"
Mike z żoną i córką wiodą szczęśliwe życie. Kiedy pewnego dnia żona znika bez śladu, to właśnie na niego padają podejrzenia policji.
Po pewnym czasie już nikt nie wierzy, że ona żyje. Okazuje się jednak, że przebywa znacznie bliżej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

To tyle o książkach.
Sweter z poprzedniego spotkania ma już dwa rękawy, brakuje tylko wykończenia dołu.
A na druty wrzuciłam szal w kolorze fuksji czego zdjęcia nie pokazują.
Wzorek to liściowa wersja znaleziona gdzieś w gazetce. 
Mało skomplikowany, ale po doświadczeniach z poprzednik szalem muszę uważać, żeby go bokami niepotrzebnie nie przybywało.

 

 Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Życzę miłego dnia.

piątek, 20 marca 2015

Szary sweterek


Zaczęłam go dziergać jakiś czas temu.
Sweter robiłam ze wzoru Justyny Lorkowskiej.klik
Wzór jest bardzo czytelnie rozpisany, a nowe dla mnie techniki, bardzo szybko przyswoiłam.
Tak bardzo polubiłam wykończenia i - cordem, że zamiast rękawy wykończyć metodą włoską zamykania oczek poleciałam i - cordem.
Zdjęcia zostały zrobione podczas spotkania w Magic Loop.
Warunki do robienia zdjęć beznadziejne, bo w Warszawie po południu zaczął padać deszcz.
Na zdjęciach stoję pod daszkiem i nawet nie mam ochoty nosa dalej wystawić.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dane techniczne: prawie 5 motków, zostało niewiele.
włóczka: cashmira Alize
druty: 4 i 3,5
kolor: 52
Zdjęcia wykonała przemiła osoba, która lubi swetry tak jak ja klik

Dzięki wielkie za zrobienie zdjęć.

Dziękuję za ciepłe słowa pod poprzednim postem.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

środa, 18 marca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie 14

Środowa zabawa z Maknętą coraz bardziej mnie wkręca.
Ciekawa jestem, kiedy zrobi się naprawdę ciepło czy dalej będę w niej uczestniczyć.
Bo przecież ogródek też czeka.
Na drutach to samo.
Dokupiłam motek włóczki i dziergam chustę do ostatnich centymetrów.


 Dziergając słuchałam "Uratuj mnie" Guillaume Musso.
Sam, nowojorski lekarz niepocieszony po samobójczej śmierci żony, i Juliette, młoda kobieta, której nie udało się zrealizować marzeń o karierze aktorskiej, spotykają się przypadkiem tuż przed jej powrotem do Paryża. Spędzają wspólnie weekend. Miłość przychodzi nieoczekiwanie, ale wyjazd Juliette jest przesądzony. Dziewczyna wsiada do samolotu, który eksploduje krótko po starcie, o czym przerażony Sam dowiaduje się z telewizji. Następnego dnia w parku spotyka tajemniczą kobietę, która oznajmia mu, że Juliette żyje. Grace ma też dla niego drugą, mniej przyjemną wiadomość - Juliette pozostało tylko kilka dni życia. Kim jest nieznajoma i dlaczego tyle o nich wie?
 
  

Mam nadzieję chustę skończyć do końca tygodnia.
Sweter jest na etapie kończenia korpusu.
A ja już zastanawiam za co się teraz złapać nowego.

Pozdrawiam serdecznie do następnej środy.