sobota, 14 marca 2015

Spotkanie w Magicloop

Kolejne spotkanie w Magicloop.
Pogoda dzisiaj nie zachęcała do wyjścia z domu. Pada i pada.
Ale spotkanie w Warszawie odbyło się w bardzo miłej atmosferze.
Dziewczyny licznie przybyły. Każda z nową robótką.
Podziwiania skończonych prac było dużo.
Nie obyło się bez oglądania włóczek dobierania kolorów i  oczywiście nowych zakupów.
Dokupiłam brakujący motek niebieskości potrzebnej do dokończenia chusty.









Zdjęcia robiłam w tak zwanym międzyczasie na początku bez lampy, później z lampą.
W sumie liczą się miło spędzone chwile i wymieniane doświadczenia podczas oglądania dzieł pracy rąk innych koleżanek.
Kawa herbata miłe towarzystwo to to co można znaleźć w Magicloop.
Chętnie się tam wybiorę po raz kolejny.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które poznałam.
Do następnego spotkania w realu.  

środa, 11 marca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie 13



Środowa zabawa z Maknetą coraz bardziej mi się podoba.
Mobilizuje mnie do czytania (słuchania) a przy tym robótki robią się same.
Szary sweterek już skończony. A na drutach kolejny tym razem z moherowej włóczki.
Kończę pierwszy motek a robótki szybko przybywa bo żadnych wzorów nie ma.
Robię od góry na drutach metalowych 4,5.





 Słucham sobie i dziergam "Gry o tron" wszystkim Wam zapewne bardzo dobrze znanej.




Włóczka z przewagą jasnych fioletów przetykana moimi ulubionymi niebieskościami.
Dziękuję bardzo za wszystkie Wasze komentarze, które dodają mi energii do dalszego dłubania.
Biorę się za druty i zaglądanie co tam u Was słychać.
Pozdrawiam

środa, 4 marca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie 12

Środowa zabawa z Maknetą coraz bardziej mnie wciąga, ale także mibilizuje do dziergania i cztania (słuchania). Tydzień temu zaczynałam rękawy, ale cały czazs w niepewności czy wystarczy mi włóczki. Odłożyłam sweter na bok i poszukałam czegoś innego do dziergania.
Będąc na spotkaniu robótkowym zaopatrzyłam się w nowe włóczki.
Namacalnie je wybrałam. Kupiłam dwa kolory arwetty FILCOLANY.
Zaczęłam dziergać z koloru 266 chustę One - Skein Adventures według projektu Justyny klik.
Wzór bardzo mi się spodobał a i kształt chusty jest bardzo ciekawy.


 Podczas dziergania słuchałam Agaty Christi "Pory przypływu"
Podczas nalotu na Londyn ginie potentat finansowy. Zgodnie z prawem milionowa fortuna ma przypaść w udziale jego świeżo poślubionej żonie. Krewni zmarłego nie mogą się pogodzić z tym faktem. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, bowiem istnieją podstawy, aby zakwestionować ważność kontraktu małżeńskiego. Niestety, potencjalny świadek ginie zamordowany w tajemniczych okolicznościach.
Druga to "Krąg" Bernarda Miniera.
W  miasteczku zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń; kilka dni później ginie hodowca psów rozszarpany przez własne zwierzęta. Co łączy te dwa zdarzenia?
Jeszcze nie wiem bo wczoraj zaczęłam słuchać drugiej płyty.

 
 
 

 A rękawy w sweterku wyglądają tak. 



Zaczęłam robić raz jeden rękaw raz drugi i przyglądam się motkom jak ich ubywa.
Zastanawiając się.... Czy wystarczy na kieszenie?
Pozdrawiam cieplutko, bo u mnie pogoda nie nastraja do wychodzenia z domu.
Nie dość, że wieje to jeszcze pada raz śnieg raz deszcz.