Kolejne spotkanie w Magicloop.
Pogoda dzisiaj nie zachęcała do wyjścia z domu. Pada i pada.
Ale spotkanie w Warszawie odbyło się w bardzo miłej atmosferze.
Dziewczyny licznie przybyły. Każda z nową robótką.
Podziwiania skończonych prac było dużo.
Nie obyło się bez oglądania włóczek dobierania kolorów i oczywiście nowych zakupów.
Dokupiłam brakujący motek niebieskości potrzebnej do dokończenia chusty.
Zdjęcia robiłam w tak zwanym międzyczasie na początku bez lampy, później z lampą.
W sumie liczą się miło spędzone chwile i wymieniane doświadczenia podczas oglądania dzieł pracy rąk innych koleżanek.
Kawa herbata miłe towarzystwo to to co można znaleźć w Magicloop.
Chętnie się tam wybiorę po raz kolejny.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które poznałam.
Do następnego spotkania w realu.