środa, 16 listopada 2016

ZickZack II

 Bardzo długo zastanawiałam się co zrobić z jednego motka kolorowej wełny. Motek czekał prawie rok. Miałam chęć dokupić jeszcze dwa i zrobić jakąś większą formę. Ale na szczęście mi przeszło. Bo pewnie minął by kolejny rok. 
Szal w rzeczywistości powstał pierwszy. Podczas robienia z doskoku często myliłam oczka, szczególnie w tych miejscach gdzie się je spuszcza. Ale dałam radę. Szal jest cieńszy i delikatniejszy od poprzedniego. Kolorystyka piękna. Zdjęcia robione podczas słonecznego dnia po pierwszych w tym roku opadach śniegu.

 Ciężko było znaleźć dobre miejsce do zrobienia zdjęć. Do tego zdjęcia pozowała mi lampa.
 
 

Włóczka Jawoll Magic klik
Niestety tego koloru już nie ma w sklepie.
Szal dziergany na drutach 3,0.

Serdecznie dziękuję z komentarze pod ostatnim postem.

Pozdrawiam Anka

6 komentarzy:

  1. sliczny, tez robie takiego zygzaczka , ale w zieleniach:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny wspaniały szal Aniu. Kolory śliczne. Serdecznie Cie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny piękny zygzak na szare dni! Piękny! Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń